jest taki moment w podróży pociągiem, że gdy zamknie się oczy, traci się poczucie, w którą stronę jedzie - do przodu czy też w przeciwną stronę.
niezdrowa życiowa bezwładność.
"Przyjemność sprawia mi nawet stalowy trzask zamka, kiedy zamykam za sobą drzwi. Oznacza, że ludzkość razem ze swoimi żądaniami, pretensjami i żalami zostaje na zewnątrz." /Jarosław Grzędowicz, "Księga jesiennych demonów"/